Towarzyskie granie Żaków

Na boisku sobotnie popołudnie spędziły też nasze Żaki. W hali przy ul. Łódzkiej chłopcy z rocznika 2008 rozegrali kilkanaście towarzyskich meczów.

Na brak zawodników w tym roczniku KKS z pewnością narzekać nie może. W zespołach prowadzonych przez Michała Marszałkowskiego i Bartosza Rosę trenuje ponad 50 chłopców. Ćwiczą i doskonalą umiejętności regularnie, na treningach, ale najwięcej frajdy sprawiają im oczywiście mecze – nawet te towarzyskie. Okazji ku temu, zwłaszcza w sezonie zimowym nie ma niestety zbyt wiele. Najlepiej więc stworzyć ją samemu, na przykład w postaci wewnętrznego mini turnieju, a taki właśnie odbył się w sobotę w hali przy ul. Łódzkiej. Wprawdzie bez podium, pucharów i medali, ale za to z dużą dawką grania i pozytywnych emocji.

– Systematyczne treningi to podstawa, ale nabytą wiedzę i umiejętności trzeba później wykorzystać w praktyce, czyli w warunkach meczowych. Im więcej takich okazji, tym lepiej, stąd pomysł na towarzyskie, klubowe granie. Podzieliliśmy zawodników na małe zespoły, by mogli rozegrać jak najwięcej kilkuminutowych meczów, mieć dużo kontaktu z piłką – mówi trener Michał Marszałkowski dodając – Chłopcy różnią się umiejętnościami, to naturalne, ale zapału i serca do gry nie brakuje żadnemu, co dzisiaj było widać bardzo wyraźnie. Naszym zamiarem jest to, by jak najczęściej mogli to pokazać. Po prostu cieszyć się grą.

Za tydzień nasze Żaki wybiegną na boisko w ramach turnieju KKS Winter Cup, tak więc sobotnie granie mogą potraktować jak przedsmak czekającej ich rywalizacji.