KKS ofiarą ‚nowej miotły’

Kakaesiacy nie zdołali zdobyć choćby punktu w meczu z Bałtykiem Gdynia. Mimo, iż prowadzili po celnym trafieniu Rafała Jankowskiego to gole Piotra Karasińskiego i Wojciecha Zyski zapewniły przyjezdnym zwycięstwo.

Kibice zgromadzeni w Kaliszu z pewnością spodziewali się lepszego widowiska niż to, które zmuszeni byli oglądać wczoraj przy Wale Matejki. Już w pierwszej połowie przyjezdni mogli prowadzić, jednak Jędrzej Dorynek w sytuacji sam na sam zatrzymał Mateusza Kuzimskiego, a dobitka Marcina Poręby powędrowała wysoko nad bramką. Kakaesiacy tylko raz zagrozili bramce Bałtyku a zrobił to Łukasz Grabowski, który próbował zaskoczyć golkipera gości kąśliwym uderzeniem z rzutu wolnego.

Na gole kibice czekać musieli do 67. minuty pojedynku. Konrad Chojnacki zatrzymał szarżującego Krzysztofa Rzepę, dograł do Yukiego Nemoto, który pomknął przez pół boiska, znalazł Jakuba Budrowskiego by młody zawodnik mógł ‚wypuścić w uliczkę’ Rafała Jankowskiego. Ofensywnie grającego ‚Jankesa’ nieprzepisowo w obrębie pola karnego zatrzymał Kewin Wesołowski a sam poszkodowany pewnie zamienił ‚jedenastkę’ na gola.

Radość miejscowych nie trwała jednak długo, bo zaledwie po 180 sekundach najstarszy w zespole gości Piotr Karasiński celnym strzałem głową pokonał Jędrzeja Dorynka. To czego obawiali się kibice na Wale Matejki nadeszło w 80. minucie. Kaliski bramkarz wychodząc do dośrodkowania zderzył się z jednym z graczy Bałtyku a Piotr Wiśniewski drugi raz tego dnia wskazał na jedenasty metr. Katem KKS-u okazał się Wojciech Zyska.

W ostatnich fragmentach meczu trybuny zamilkły, gdy po zderzeniu się głowami z zawodnikiem Bałtyku nieruchomo na boisku leżał Rafał Jankowski. Zamroczonego ‚Jankesa’ zabrała do szpitala karetka, jak się okazało uraz, który wyglądał bardzo groźnie na szczęście nie jest poważny i Rafał jeszcze w tym tygodniu powinien wrócić do treningów.

Przypomnijmy, że trener Morawski nie mógł w tym pojedynku skorzystać z Marcina Lisa, Michała Grześka, Dominika Domagalskiego (kontuzje), Stayko Stoycheva (kartki) a urazu na przedmeczowej rozgrzewce nabawił się Artur Melon, który docelowo miał stanąć między słupkami kaliskiej bramki.

***

20. kolejka III ligi gr. 2, 25.03.2017, godz. 16:00
KKS Kalisz – Bałtyk Gdynia 1:2 (0:0)
1:0 Rafał Jankowski 67. min (k.), 1:1 Piotr Karasiński 70. min, 1:2 Wojciech Zyska 80. min (k.)

KKS Kalisz: Jędrzej Dorynek – Błażej Ciesielski, Mateusz Gawlik, Damian Czech, Łukasz Grabowski, Jakub Budrowski, Ivelin Kostov, Marcin Tomaszewski, Patryk Palat (46. Yuki Nemoto), Konrad Chojnacki, Rafał Jankowski (90. Mikołaj Szlacheta)

Bałtyk Gdynia: Marcin Matysiak – Karol Szopiński, Piotr Karasiński, Szymon Sadowski, Kewin Wesołowski, Krzysztof Rzepa (76. Piotr Ruszkul), Wojciech Zyska, Filip Sosnowski, Marcin Poręba (68. Mateusz Młynarczyk, Tomasz Bejuk, Mateusz Kuzimski (76. Radosław Krysiński)

Żółte kartki:
Błażej Ciesielski, Marcin Tomaszewski, Jakub Budrowski, Jędrzej Dorynek (KKS Kalisz)

Sędziowie:
Piotr Wiśniewski oraz Daniel Mateusiak, Rafał Kosek (Bydgoszcz)
Widzów: 650