„Górą rezerwa” czyli relacja Mariusza Kurzajczyka z meczu KKS – Gwardia 01/02 (1:1)

Tym razem na boisku KKS-u w rolach głównych wystąpili zawodnicy rezerwowi. W 69 minucie akcję rozpoczął Tomasz Adamczyk, który przytomnie podał piłkę do stojącego na linii 16 metrów Mariusza Kaczmarka. „Mumin” przedłużył podanie piętą, a z pierwszej piłki nie do obrony huknął Maciej Sowiński.

12 minut wcześniej goście wykorzystali jedną z nielicznych okazji do zdobycia gola. Po wrzutce z prawej strony gola szczupakiem zdobył filigranowy Roman Sztuba, który na boisko wszedł w drugiej połowie.

Pierwsza część meczu była niemal pozbawiona emocji a obydwa zespoły stworzyły po dwie niezłe okazje bramkowe. Po przerwie do ataku ruszył KKS, ale koszaliński bramkarz ładnie obronił uderzenia Artura Majewskiego i Kaczmarka. W ostatnich 20 minutach KKS-iacy mieli przewagę, ale albo pudłowali (Tomasz Kobyłka, Bogusław Sikora), albo ich strzały bronił bramkarz lub obrońcy (Kaczmarek, Sławomir Pawelec).

W ostatniej minucie wydawało się, że Kobyłka został podcięty na polu karnym, ale arbiter kazał grać dalej i po chwili zagwizdał po raz ostatni. Warto dodać, że spotkanie prowadził Krzysztof Zelek z Bydgoszczy, który wsławił się skandalicznym sędziowaniem meczu KKS – Kotwica w minionym sezonie. Tym razem nikt do niego nie miałby pretensji, gdyby nie ten karny…

Mariusz Kurzajczyk

***

KKS Kalisz – Gwardia Koszalin 1:1 (0:0)
0:1 Roman Sztuba (57, głową), 1:1 Maciej Sowiński (69)

KKS Kalisz:
Jacek Kuświk – Mariusz Gostyński, Dariusz Smoliński, Jacek Rosadziński (46. Maciej Sowiński), Bogusław Sikora – Rafał Kuras (66. Tomasz Adamczyk), Artur Majewski, Arkadiusz Maciejewski, Tomasz Kobyłka – Mariusz Kaczmarek, Sławomir Pawelec