Medyczki nieco skuteczniejsze

Spory niedosyt mogą czuć nasze piłkarki ostatnim ligowym spotkaniu z zespołem Medyka IV Konin. Podopieczne trenera Marcina Molka uległy rywalkom 2:3.

Gorszego początku meczu kakaesiaczki nie mogły sobie wyobrazić. Pierwszą bramkę straciły już w 30. sekundzie, po własnym błędzie. Dopiero po upływie kwadransa, podczas którego zawodniczki Medyka konsekwentnie spychały gospodynie do defensywy, te zaczęły odzyskiwać kontrolę nad grą. Około 20. minuty po błędzie jednej z koninianek, Ola Jurczak przechwyciła piłkę i pomknęła na bramkę rywalek oddając groźny strzał, po którym piłka otarła się o słupek i wyszła poza boisko. Zamiar powiódł się jednak 8 minut później. Po rewelacyjnym zagraniu Oliwii Skowrońskiej, Ola Jurczak po raz drugi znalazła się w sytuacji sam na sam z bramkarką Medyka, tym razem wygrywając pojedynek. Kiedy już wydawało się, że kaliszanki są na fali i tylko kwestią czasu jest objęcie przez nie prowadzenia, znów popełniły błąd w defensywie, czego nie omieszkały wykorzystać przyjezdne podwyższając wynik na 1:2.

Druga połowa zaczęła się równie fatalnie dla kaliszanek jak pierwsza. Już w 2. minucie Medyczki skonstruowały groźną akcję, trafiając po raz trzeci w tym meczu. Po tej bramce obie drużyny nadal usilnie dążyły do zdobycia kolejnych goli. W 70. minucie na dość zaskakujący strzał lobem zdecydowała się Marta Durska i ku zaskoczeniu całej konińskiej defensywy piłka ugrzęzła w siatce. To dodało skrzydeł koleżankom z zespołu, które zaatakowały jeszcze mocniej, spychając rywalki do głębokiej defensywy, niestety nie przełożyło się to na kolejne zdobycze bramkowe. Mecz zakończył się zwycięstwem Medyczek.

Tego dnia grały ze sobą dwie najlepsze drużyny III ligi wielkopolskiej grupy wschodniej i było to widać na boisku. Mecz mógł się podobać, byliśmy świadkami wielu naprawdę ciekawych akcji, czystej i miłej dla oka gry w wykonaniu obu drużyn. Jedyne, co niestety martwi mnie jako trenera to błędy, które nie powinny się nam przytrafiać na tym poziomie oraz brak pełnej koncentracji w początkowych minutach zarówno pierwszej, jak i drugiej połowy meczu. Ewidentnie musimy też popracować na komunikacją na boisku. Mimo tych mankamentów jestem jednak dumny z drużyny, ponieważ wobec dużych problemów kadrowych jakie mamy od dłuższego czasu dziewczyny po raz kolejny pokazały charakter, zaangażowanie oraz wolę walki do samego końca. Zabrakło naprawdę niewiele do uzyskania korzystnego wyniku. Porażka będzie jednak dobrą lekcją na przyszłość. Musimy wyciągnąć z niej odpowiednie wnioski. Dziękuję kibicom, którzy coraz liczniej pojawiają się na meczach naszej drużyny. Zarówno dla mnie, jak i dla dziewczyn jest to bardzo miłe. Pokazuje, że doceniane są nasze starania i prezentowana przez zespół ciekawa dla oka gra – mówi Marcin Molek.

Już dziś zapraszamy kibiców na ostatni w tym sezonie domowy mecz naszych dziewcząt, który odbędzie się w najbliższą sobotę, 20 maja o godz. 14.30.

***

III liga kobiet, 14.05.2017r.
KKS Kalisz – Medyk IV Konin 2:3 (1:2)|
Bramki dla KKS-u:
Aleksandra Jurczak Marta Durska

KKS Kalisz: Kinga Bączkiewicz – Weronika Olejnik, Marta Durska (C), Laura Kłakulak, Kamila Żarnecka, Klaudia Durman, Aleksandra Jurczak, Patrycja Czerniejewska, Klaudia Twardowska, Karolina Sołtysiak, Oliwia Skowrońska.