Zadanie wykonane. KKS pokonuje Przodkowo.

Dopiero w czwartym meczu obu zespołów KKS Kalisz pokonał GKS Przodkowo. W niedzielne popołudnie na stadionie przy ul. Łódzkiej kaliszanie zasłużenie zwyciężyli 2:0.

Spory ból głowy przed meczem z GKS-em miał Piotr Morawski. Szkoleniowiec Dumy Kalisza nie mógł skorzystać z usług Rafała Jankowskiego, Łukasza Grabowskiego, Łukasza Żeglenia czy Roberta Tunkiewicza. Swoje szanse dostali za to Stayko Stoychev i Christian Nnamani.

Mający nóż na gardle przodkowianie już w pierwszej minucie starali się zaskoczyć Oskara Pogorzelca, jednak bramkarz KKS-u pewnie wyłapał strzał Romana Zalowa. W 11. minucie nieznacznie z dystansu pomylił się Adam Gołuński, po którego uderzeniu futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Kaliszanie odpowiedzieli w 24. minucie. Radosław Łepski dograł futbolówkę na głowę Christiana Nnamaniego, który jednak nie potrafił skierować jej w światło bramki. Kibice zgromadzeni na stadionie czekali na gola do 31. minuty. Z rzutu wolnego zacentrował Radosław Łepski a piłka zatrzepotała w siatce bramki strzeżonej przez Patryka Kamole. Przed przerwą gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie za sprawą Nnamaniego, jednak ten w dogodnej sytuacji fatalnie przestrzelił.

Pierwszą groźną akcję w drugiej odsłonie kaliszanie przeprowadzili w 59. minucie. Na prawym skrzydle zaszalał Nnamani, minął dwóch rywali jednak jego strzał odbił Kamola. Golkiper GKS-u mimo ambitnej postawy nie był w stanie uchronić drużyny przed stratą bramki w 71. minucie, kiedy to ponownie Łepski zacentrował futbolówkę na głowę Mateusza Gawlika. Po chwili centymetrów do piłki zabrakło Błażejowi Ciesielskiemu, którego w polu karnym wypatrzył Tomasz Kowalski. Jęk zawodu na trybunach było słychać w 84. minucie, kiedy kolejny raz dogodną sytuację zmarnował Nnamani.

Kakaesiacy dzięki tej wygranej wrócili na piątą pozycję w ligowej tabeli tracąc do prowadzącego Świtu Szczecin 10 punktów. Za tydzień podopieczni Piotra Morawskiego udadzą się do Torunia na mecz z Elaną.

***

23. kolejka III ligi gr. 2, 15.04.2018, godz. 16:00, Stadion Miejski w Kaliszu
KKS Kalisz – GKS Przodkowo 2:0 (1:0)
1:0 Radosław Łepski 31. min, 2:0 Mateusz Gawlik 71. min

KKS Kalisz: Oskar Pogorzelec – Patryk Palat, Mateusz Gawlik, Marcin Lis, Radosław Łepski (76. Jakub Staszak), Błażej Ciesielski, Stayko Stoychev, Dominik Domagalski (73. Michał Grzesiek), Tomasz Kowalski (82. Łukasz Maciejewski), Konrad Chojnacki (61. Tomasz Owczarek), Christian Nnamani

GKS Przodkowo: Patryk Kamola – Piotr Robakowski, Roman Zalow (76. Damian Matys), Adam Gołuński, Paweł Rzepnikowski, Daniel Górski, Mateusz Jagiełło, Łukasz Cyruk (46. Jacek Jadanowski), Marcin Budnik, Jakub Letniowski (68. Kacper Rapińczuk), Kewin Wesołowski

Sędziowie: Dariusz Drozd oraz Damian Dorn, Bartosz Kowalczyk (Bydgoszcz)
Widzów: 700