Trzy punkty w dwie minuty. Wda pokonana!

Przegrywali do 70. minuty, wystarczyły dwie kolejne dwie, by diametralnie odmienić losy spotkania. Piłkarze KKS-u Kalisz pokonali w sobotę Wdę Świecie 2:1. Bramki dla gospodarzy zdobyli Robert Tunkiewicz i Dominik Domagalski.

Jeśli punktować to właśnie w takich spotkaniach. Podopieczni Piotra Morawskiego nie wyobrażali sobie, by sobotnie starcie z Wdą Świecie zakończyło się inaczej jak tylko wygraną. Runda wiosenna dla ekipy Marka Końko układa się jak dotąd fatalnie, w oczy zajrzało widmo spadku. W dodatku do Kalisza goście przyjechali poważnie osłabieni, bez kilku ważnych, leczących kontuzje, zawodników. W tej sytuacji zwycięstwo gospodarzy było wręcz obowiązkiem.

Założenie teoretycznie proste, w rzeczywistości już takim nie było, bo choć „trójkolorowi”
od pierwszych minut dominowali na boisku, recepty na pokonanie bramkarza gości znaleźć nie potrafili. A próbowali niejednokrotnie, konstruując kilka ciekawych akcji zwłaszcza
z udziałem aktywnego na prawym skrzydle Patryka Palata. To właśnie on w 21.minucie dograł piłkę na głowę Rafała Jankowskiego, ale strzał tego ostatniego bez problemu wyłapał bramkarz gości.  W 40. minucie Palat próbował też samodzielnie przechytrzyć golkipera Wdy, lecz w jego mocnym uderzeniu zabrakło precyzji. W powietrzu pachniało bramką,
ale chyba nikt się nie spodziewał, że to goście otworzą wynik. Tymczasem, tuż przed przerwą, w 44. minucie pozostawiony bez opieki Patryk Perliński wykorzystał dogranie piłki z prawej flanki i celnym strzałem głową bez problemu pokonał Cezarego Osucha.

Bramka do szatni niewątpliwie sprawiła, że w szeregach gospodarzy zapaliło się czerwone światło. Reakcja mogła być tylko jedna – wszelkimi sposobami zmusić rywali do kapitulacji. Swój plan gospodarze zaczęli realizować tuż po powrocie na murawę, niemal nie opuszczając połowy gości. Dwukrotnie, w 58. i 62. minucie „główkował” Rafał Jankowski, ale minimalnie chybił. Po chwili potężnym strzałem z dystansu postraszył Robert Tunkiewicz, ale i tym razem piłka minęła bramkę tuż przy słupku. Przełom nastąpił  w 70. minucie. Tym razem Tunkiewicz już się nie pomylił. Minąwszy sprytnie kilku obrońców Wdy precyzyjnie grzmotnął przy dłuższym słupku lokując piłkę w siatce. Dwie minuty później Karol Murawski zmuszony został do kapitulacji po raz drugi. Piłkę zacentrował Mateusz Gawlik, a uderzeniem głową z bliskiej odległości zamienił na gola Dominik Domagalski. Jak się później okazało, był to strzał na wagę trzech punktów.

Dla podopiecznych Piotra Morawskiego była to  trzecia z rzędu i piętnasta w sezonie wygrana. W tabeli gr.2 III ligi nadal zajmują piąte miejsce. Kolejny mecz rozegrają
w najbliższy piątek. O godzinie 18.30 zmierzą się na wyjeździe z Centrą Ostrów Wielkopolski.

27.kolejka III ligi gr. 2, 01.05.2018r., godz. 18.00
KKS Kalisz – Wda Świecie 2:1 (0:1)
0:1 Patryk Perliński 44.min, 1:1 Robert Tunkiewicz 70.min, 2:1 Dominik Domagalski 72.min.
Żółta kartka: Karol Murawski (Wda).
KKS: Cezary Osuch – Patryk Palat, Mateusz Gawlik, Marcin Lis, Radosław Łepski – Łukasz Maciejewski (59. Dominik Domagalski), Stayko Stoychev (73. Michał Grzesiek), Tomasz Owczarek, Robert Tunkiewicz (85. Patryk Kieliba), Błażej Ciesielski (79. Miłosz Matuszewski) – Rafał Jankowski.

Wda: Karol Murawski – Jakub Ratkowski, Damian Wietrzykowski, Karol Maliszewski, Dawid Frelek – Jay Jaskólski, Maciej Rożnowski, Łukasz Wenerski, Patryk Perliński, Maciej Śliwiński – Patryk Jarantowicz (79. Adrian Gackowski).