Trudny początek

Inauguracja sezonu 2018/2019 III ligi grupy 2 za nami! W ramach 1. kolejki, KKS Kalisz na wyjeździe zremisował z drużyną Mieszka Gniezno 1:1. Nie brakowało emocji i rywalizacji – niestety także tych niesportowych.

Na to spotkanie od dawna czekali wszyscy Ci, którzy popierali bądź sprzeciwiali się zmianom kadrowym w trakcie okresu przygotowawczego. Mecz był swego rodzaju „papierkiem lakmusowym”, który miał zmierzyć jakość drużyny „trójkolorowych” na boisku.

W wyjściowej jedenastce, trener kakesiaków, Piotr Morawski postawił zarówno na nowych zawodników, jak i tych, którzy byli obecni w poprzednim sezonie. Ciekawe było również, kto stanie między słupkami podczas tego pojedynku. Coach postawił tym razem na Adama Wasiluka.

Pierwsza połowa nie należała do udanych, chociaż KKS Kalisz miał parę okazji do wyjścia na prowadzenie. Już w 5. minucie, na zdobycie gola z rzutu wolnego szansę miał Mateusz Żebrowski. Mimo groźnie wyglądającego strzału, piłka w rezultacie nie znalazła się w bramce gospodarzy. Kolejna akcja była wynikiem kontry, którą pozytywnie próbował zakończyć Łukasz Żegleń. Tym razem jednak również się nie udało. Z dobrej strony pokazał się także Mateusz Gawlik, który chciał pokonać w 29. minucie bramkarza gospodarzy, Wiktora Beśkę strzałem z główki. Goalkeeper ekipy z Gniezna popisał się jednak refleksem i intuicyjna obrona powstrzymała podopiecznych Piotra Morawskiego od radości ze zdobytego gola. Później bramkarz rywali kolejny raz uchronił swoją drużynę przed stratą bramki, popisując się fantastyczną interwencją. Stare piłkarskie przysłowie twierdzi, że „niewykorzystane okazje lubią się mścić”, i w końcu zemściły się w 42. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, Adama Wasiluka, strzałem z główki, pokonał Radosław Mikołajczak. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy.

Drugie 45. minut pokazało wielką determinację oraz dominację graczy kaliskiego KKS-u. W 53. minucie przed szansą wyrównania stał ponownie Mateusz Żebrowski, jednak górą w tej sytuacji był bramkarz Mieszka Gniezno. W ślad za naszym pomocnikiem, próbował także defensor „trójkolorowej” drużyny, Marcin Lis. Futbolówka, po strzale obrońcy jednak nie trafiła do siatki. Istotne z poziomu meczu było wejście Marcina Radzewicza, który w 82. minucie zmienił Łukasza Żeglenia. Były reprezentant Polski, pozyskany w tym okienku transferowym, wprowadził na boisko dużo świeżości oraz pomysłu do gry. Także to on przyczynił się do wyrównania losu spotkania, ponieważ jego świetne, prostopadłe podanie w 84. minucie trafiło do Damiana Warchoła, który uderzył na bramkę Wiktora Beśki. Strzał był na tyle silny, że bramkarz jedynie sparował uderzenie, które potem trafiło do Mateusza Żebrowskiego. Ten głową piłkę skierował do bramki i tak KKS Kalisz wyrównał w końcówce drugiej połowy. Szansę na „kropkę nad i” podopieczni Piotra Morawskiego mieli jeszcze w doliczonym czasie gry, jednak defensorzy z Gniezna zastopowali akcję kakaesiaków. Po 90 minutach, mecz zakończył się remisem 1:1.

Warto podkreślić, że atmosfera pomiędzy zawodnikami obu drużyn od początku była napięta i z biegiem spotkania emocje narastały. Istotne dla losów meczu było nieodpowiedzialne zachowanie gracza Mieszka, Marcina Trojanowskiego, który z premedytacją, w 15. minucie, kopnął w głowę leżącego Tomasza Owczarka. Rozjemca meczu, Eliasz Pawlak zakwalifikował ten atak tylko na żółtą kartkę, co w świetle przepisów kwalifikuje się na czerwoną.

Po pierwszej kolejce, z 1 punktem, KKS Kalisz zajmuje 8. miejsce w tabeli III ligi grupy 2. Już 15 sierpnia kolejne spotkanie, gdzie na Stadionie Miejskim przy ul. Łódzkiej 19-29 w Kaliszu, „trójkolorowi” zmierzą się z drużyną KP Starogard Gdański. Początek gry o 18:00.

fot. SportoweGniezno.pl
Video: naszemiasto.pl

***

1. kolejka III ligi gr. 2., 11.08.2018, godz. 17:00, Stadion Miejski w Gnieźnie, ul. Strumykowa  8
Mieszko Gniezno – KKS Kalisz 1:1 (1:0)
1:0 Radosław Mikołajczak 43. min, 1:1 Mateusz Żebrowski 83. min

Mieszko Gniezno: Wiktor Beśka, Marcin Tomaszewski, Taras Maksymov, Michał Steinke, Szymon Pająk, Dawid Radomski, Marcin Trojanowski (78. Krzysztof Wolkiewicz), Tomasz Bzdęga (65. Mikołaj Panowicz), Mateusz Roszak (85. Mateusz Ławniczak), Radosław Mikołajczak, Damian Pawlak (72. Gracjan Goździk)

KKS Kalisz: Adam Wasiluk – Patryk Palat, Marcin Lis, Patryk Kieliba (74. Mateusz Stefaniak), Tomasz Owczarek, Dominik Domagalski, Mateusz Gawlik, Mateusz Żebrowski, Krzysztof Krysztofowicz (58. Damian Warchoł), Łukasz Żegleń (82. Marcin Radzewicz), Hubert Antkowiak

Żółte kartki: Marcin Trojanowski, Michał Steinke, Mateusz Ławniczak (Mieszko) oraz Tomasz Owczarek, Adam Wasiluk, Damian Warchoł, Mateusz Gawlik (KKS Kalisz)
Sędziowie: Eliasz Pawlak oraz Łukasz Stankowski, Piotr Bacia, Łukasz Chodnicki (KS Poznań)
Widzów: 650 (w tym 100 z Kalisza).