KKS w ćwierćfinale

Nasi piłkarze po ciężkim meczu awansowali do 1/4 Okręgowego Pucharu Polski. Wczoraj podopieczni Dariusza Marca pokonali GKS Jaraczewo 2:1 i w następnej fazie zmierzą wiosną z Sokołem Bralin. 

Dariusz Marzec zdecydował się na eksperymentalne zestawienie swojej drużyny. Wolne dostali Robert Tunkiewicz, Marcin Radzewicz, Mateusz Gawlik i Hubert Antkowiak, natomiast w zespole pierwszy raz pojawił się 17-letni Michał Gramczewski. Oprócz tego w pierwszym składzie zobaczyć można było min. Kamila Kosuta, Jakuba Staszaka, Dominika Domagalskiego, Damiana Ślesickiego czy Miłosza Owczarka, którzy mniej ostatnio pojawiają się na placu gry..

Bardzo ambitnie grający gospodarze od samego początku nie odpuszczali wyżej notowanym rywalom. Już w trzeciej minucie spotkania jeden z miejscowych zawodników zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, jednak piłka minęła bramkę KKS-u.  Taki obrót sytuacji zdecydowanie podrażnił kaliszan, którzy starali się szybko znaleźć receptę na pokonanie Marcina Wojciechowskiego. Najpierw nieznacznie pomylił się Damian Ślesicki a po chwili w słupek uderzył Marcin Lis. Na gola kibice czekali do 29. minuty, kiedy to rzut z autu Tomasza Owczarka na gola zamienił Krzysztof Krysztofowicz. Zanim jednak nasz zawodnik otworzył wynik spotkania, gorąco zrobiło się pod bramką KKS-u, kiedy to gracze GKS-u trzykrotnie w jednej akcji mogli pokonać Kamila Kosuta. Kaliszanie poszli za ciosem i już po pięciu minutach i mocnym uderzeniu Gabriela Vidala Gonzaleza było 2:0. Kakaesiacy mogli czuć spory niedosyt, bo mimo dobrej postawy gospodarzy swoich dogodnych sytuacji nie wykorzystali min. Krysztofowicz, Gonzalez i Miłosz Matuszewski.

Druga połowa ponownie rozpoczęła się od ataków niebiesko-biało-zielonych, którzy zamiast systematycznie podwyższać prowadzenie na potęgę marnowali stworzone przez siebie okazje. Zemściło się to w 59. minucie, kiedy piłkę z rzutu rożnego dośrodkował zawodnik GKS-u a skutecznie w polu karnym zachował się Ruslan Denydyenko.  Ten sam zawodnik mógł zdobyć drugą bramkę dla gospodarzy, jednak w 80. minucie będąc sam na sam z naszym bramkarzem został sfaulowany przez Kamila Kosuta, przez co do końca spotkania kaliszanie musieli radzić sobie w dziesiątkę, a ukraiński napastnik opuścił murawę z kontuzją. Ostatecznie kaliszanie zwyciężyli 2:1 i awansowali do ćwierćfinału rozgrywek, gdzie zmierzą się z Sokołem Bralin. Reprezentant kaliskiej A-klasy niespodziewanie odprawił z kwitkiem czwartoligową Polonię Kępno.

Mecze 1/4 Okręgowego Pucharu Polski koordynowanego przez Kaliski Okręgowy Związek Piłki Nożnej rozegrane zostaną na wiosnę.

fot. Wojciech Kuflinski Photography

***

1/8 Pucharu Polski (OZPN Kalisz), 10.10.2018, godz. 15:30, Jaraczewo
GKS Jaraczewo – KKS Kalisz 1:2 (0:2)
0:1 Krzysztof Krysztofowicz 29. min, 0:2 Gabriel Vidal Gonzalez 34. min, 1:2 Ruslan Denydenko 59. min

GKS Jaraczewo: Marcin Wojciechowski – Bartłomiej Twardowski (46. Dariusz Bolek), Konrad Glinkowski, Karol Tomczak, Tomasz Ratajczak, Artur Maciejowski, Marcin Urbaniak, Dariusz Małecki, Ruslan Denydenko (80. Szymom Izańczak), Przemysław Rzepka (58. Tomasz Styburski), Kamil Stefaniak (75. Jakub Gabryszak)

KKS Kalisz: Kamil Kosut – Jakub Staszak, Marcin Lis, Mateusz Żytko, Michał Gramczewski (80. Adam Wasiluk), Krzysztof Krysztofowicz, Dominik Domagalski, Tomasz Owczarek (46. Krzysztof Krysztofowicz), Damian Ślesicki, Miłosz Matuszewski, Gabriel Vidal Gonzalez

Sędzia: Grzegorz Król oraz Waldemar Wandelewski, Mateusz Helwich
Żółte kartki: Szymon Izańczak (GKS Jaraczewo) oraz Gabriel Vidal Gonzalez (KKS Kalisz)
Czerwona kartka: Kamil Kosut (KKS Kalisz, akcja ratunkowa, 80. min)