V liga: Sparingowe zwycięstwo przed obozem
Dodane przez administrator dnia Lipiec 24 2010 21:24:32
herb pelikan n.k.W trzecim i ostatnim przed wyjazdem na obóz do Błażejewka sparingu piłkarze pierwszego zespołu pokonali po grze w deszczowych warunkach Pelikan Nowy Karolew 4:1. Trener Mariusz Kaczmarek po raz pierwszy ustawił zespół systemem 4-4-2 i było widać nieco zamieszania na boisku. Ostatecznie kakaesiacy pewnie wygrali, a bardzo dobre wrażenie zrobił junior Stasiu Walczyński. Po tym meczu trener seniorów zrezygnował ostatecznie z testowanego Arkadiusza Kaczmarka, który chyba nikogo nie przekonał do swojej gry.


Niżej nieco szczegółów spotkania:

Rozszerzona zawartość newsa
herb pelikan n.k.W trzecim i ostatnim przed wyjazdem na obóz do Błażejewka sparingu piłkarze pierwszego zespołu pokonali po grze w deszczowych warunkach Pelikan Nowy Karolew 4:1. Trener Mariusz Kaczmarek po raz pierwszy ustawił zespół systemem 4-4-2 i było widać nieco zamieszania na boisku. Ostatecznie kakaesiacy pewnie wygrali, a bardzo dobre wrażenie zrobił junior Stasiu Walczyński. Po tym meczu trener seniorów zrezygnował ostatecznie z testowanego Arkadiusza Kaczmarka, który chyba nikogo nie przekonał do swojej gry.



Trener Kaczmarek zgodnie z zapowiedziami ograniczył kadrę na to spotkanie, a do składu wziął jedynie 4 zawodników z zespołu juniorów starszych (Słomian, Łuczak, Łysiak, Walczyński). Od początku meczu widać było ogromną zmianę w zachowaniu 17 letniego Adama Słomiana na bramce, który zagrał pewnie, nie bał się wychodzić do piłki, a kilka razy udanie interweniował, choć zawodnicy Pelikana nie sprawiali zbyt wielu klopotów pod jego bramką. Mecz przybrał zaskakujący obrót już po kilku minutach. Nieoczekiwanie błąd Radosława Grzesika, który wychodząc z własnej połowy, tak przebił piłkę, że ta odbiła się od zawodnika gości i trafiła do napastnika Pelikana, który z dystansu oddał "strzał życia" i piłka pod poprzeczką wpadła do kaliskiej bramki. Taka sytuacja mocno podrażniła piłkarzy KKS-u, a samego Grzesika w szczególności. Grający asystent kilka razy aktywnie włączył się w akcje, a ostatecznie samodzielnie wyrównał w 25 minucie, gdy jak za dawnych czasów wykonał rzut wolny nie dając szans bramkarzowi Pelikana. Po tej bramce kaliscy piłkarze mieli jeszcze kilka okazji bramkowych, a przeszkodą był albo dobrze interweniujący bramkarz Pelikana, albo woda na murawie, która zatrzymywała zmierzajacą do bramki piłkę. Tak własnie było m.in. po strzale Karola Kiełbika, który uderzył precyzyjnie, jednak pilka stanęła w kałuży wody i błota na lini bramkowej. W końcu w 37 minucie piłka trafiła pod nogi Adama Zielińskiego, który z najbliższej odległości dał prowadzenie KKS-owi. W tej części gry wyróżnić można szczególnie Marcina Młynka w ataku i Macieja Zaparta w linii defensywenej.

Po przerwie trener Kaczmarek nieco poirytowany postawą kilku zawodników od razu dokonał pierwszych zmian i tak za niewidocznego Kamila Urbaniaka wszedł Wojtek Przybyłowski, za Adama Zielińskiego młody Borys Boroń, a za zmęczonego Marcina Młynka junior Stasiu Walczyński. Trzeba przyznać, że zmiany były trafne, bowiem już w pierwszej akcji po przerwie bardzo ładnie zachował się Walczyński, który wyszedł na czysta pozycję i silnie strzelił w ... słupek. Kolejne minuty to kilka dogodnych akcji naszych piłkarzy, jednak brak zdecydowania oznaczał brak kolejnej zdobyczy bramkowej. Niewidoczny był obecny piłkarz KP Calisia Arkadiusz Kaczmarek, który grał ospale i ciężko poruszał się po boisku. Młody Walczyński grał o wiele lepiej i przede wszystkim skuteczniej, co udowodnił w 75 minucie zdobywając bramkę na 3:1 dla KKS-u. Trener Kaczmarek dokonał kolejnych zmian wprowadzając juniora Marcina Łysiaka, za doświadczonego Mariusza Gostyńskiego oraz wracającego do KKS-u Piotrka Żarneckiego za swojego asystenta Radka Grzesika. Do tego Mateusza Łuczaka zastąpił testowany Adam Leśniewski, a słabo dysponowanego Arka Kaczmarka zastąpił w zmianie powrotnej Młynek. Po tych zmianach gra KKS-u za sprawą szczególnie Zaparta, Boronia i Walczyńskiego znacznie ożywiła się i mieliśmy kilka kolejnych okazji bramkowych. Ostatecznie w 80 minucie wynik na 4:1 dla KKS-u ustalił Maciej Zapart, który jak nik zasłużył na swojego gola.

Po spotkaniu trener Kaczmarek podziękował za grę w KKS-ie Arkadiuszowi Kaczmarkowi, a do zespołu seniorów oficjalnie zaprosił juniorów starszych: Mateusza Łuczaka i Stasia Walczyńskiego. Niewiadomą pozostaje gra Adama Leśniewskiego, ale ta sytuacja wyjaśni się do wyjazdu na poniedziałkowy obóz.
 

Sparing: KKS – Pelikan Nowy Karolew  4:1 (2:1)
 
Bramki:
9 min dla Pelikana
25 min Grzesik
37 min Zieliński
75 min Walczyński
80 min Zapart

Skład KKS-u: Słomian , Gostyński ( 70 min Łysiak) Kiełbik , Zapart , Grzesik ( 65 min Żarnecki ) , Łuczak ( od 70 min Leśniewski ) , Zieliński ( od 46 min Boroń ) , Baszczyński ( od 72 min Żurawiński ) , Urbaniak (od 46 min Przybyłowski ) , Młynek ( od 46 Walczyński ) Kaczmarek ( od 75 Młynek )