
W poniedziałek zespół seniorów, który rozpoczął obóz przygotowawczy w ośrodku piłkarskim w Błażejewku rozegrał kolejny mecz sparingowy. Przeciwnikiem naszych piłkarzy był zespół
Błękitnych Owińska - wicemistrz poprzedniego sezonu poznańskiej V ligi, który dopiero w barażu przegrał awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Sparing pokazał, że był to nejlepszy jak do tej pory zespół, z którym zmierzyli się nasi piłkarze. Zwyciężyli piłkarze Błękitnych 2:1, a mecz wyjątkowo rozegrano w czterech częściach po 30 minut każda.
Przed meczem doszło niestety do smutnej sytuacji, bowiem zmarł ojciec trenera zespołu Błękitnych
Jacka Paska, Pan
Marian Pasek, który przez wiele lat związany był z naszym miastem. Mimo tego trener Błękitnych nie zrezygnował z obecności na sparingu i cały mecz kierował grą swoich piłkarzy...
Trenerzy przed spotkaniem ustalili, że odbędzie się ono w 4 cześciach po 30 minut, co jest raczej niespotykanym rozwiązaniem, jednak w ostatniej części KKS reprezentowali w większości piłkarze z zespołu juniorów starszych.
I część:Od początku spotkania piłkarze Blękitnych ruszyli do ataku na nasz zespół. Jednak po kilkunastu minutach gra się wyrównała i nasi piłkarze zaczęli stwarzać sytuacje bramkowe. Rywale w początkowej fazie prezentowali się lepiej, byli bardziej zgrani, a ciemnoskórzy zawodnicy wprowadzali wiele zamieszania w liniach naszej defensywy. Już po kwadransie gry doszło do pierwszej wymuszonej zmiany, bowiem
Radka Grzesika, który ucierpiał w jednej z akcji zastąpił
Piotrek Żarnecki. Chwilę później trener zdjął lekko utykającego
Michała Baszyńskiego wprowadzając młodego
Borysa Boronia na plac gry. Trzeba przyznać, że obaj wprowadzeni zawodnicy ładnie się pokazali. Boroń zainicjował kilka zaczepnych akcji bramkowych, a Piotrek Żarnecki pod koniec pierwszej części ładnie uderzył niestety wprost w słupek bramki rywali ....
Skład KKS-u: Wolniak - Gostyński - Kiełbik - Zapart - Grzesik (Żarnecki) - Łuczak - Baszczyński (Boroń) - Ostrychalski - Urbaniak - Walczyński - Pietrzak
II część;W drugiej części gra się bardzo wyrównała. Zespół Błękitnych momentami bronił się nawet wyraźnie, choć brakowało wykończenia akcji. W kaliskiej bramce ładnie zaprezentował się 17 letni Maciej Trzeciak, który kilka razy popisał się dobrą interwencją i zebrał brawa od starszych kolegów. Trener Kaczmarek za mlodego Łuczaka wprowadził Adama Leśniewskiego, a za Kamila Urbaniaka - testowanego piłkarza KS Prosna - Wiktora Lisa. W atatku po pewnym czasie Darka Pietrzaka zastąpił Marcin Młynek.
Skład KKS-u: Trzeciak - Gostyński - Kiełbik - Zapart - Żarnecki - Łuczak (Leśniewski) - Boroń - Ostrychalski - Urbaniak (Lis) - Feliński - Pietrzak (Młynek)
III część:w trzeciej części spotkania nasi piłkarze mieli kilka dogodnych okazji bramkowych, przede wszystkim za sprawą niezwykle aktywnego w ataku młodego Stasia Walczyńskiego. Niestety bramkę zdobyli piłkarze Błękitnych, gdy po kontrze między naszych obrońców wbiegł napastnik rywali, a Karol Kiełbik na lini pola karnego faulował przeciwnika. Prowadzący mecz Dariusz Smolarek uznał, że miało to miejsce w polu karnym i mieliśmy rzut karny dla zespołu Błękitnych, który na bramkę zamienił Rafał Kijanowski. Prowadzenie Błękitnych podziałało mobilizująco na naszych piłkarzy, jednak nie udało im się wyrównać stanu meczu. Najlepszą okazję zmarnował Damian Ostrychalski, który z czystej pozycji kilkanaście metrów przed bramką oddał minimalnie niecelny strzał.
Skład KKS-u: Wolniak - Gostyński - Kiełbik - Łysiak - Ostrychalski - Żarnecki (Grzesik) - Przybyłowski ( Boroń ) - Leśniewski (Urbaniak) - Walczyński (Ratczak) - Młynek (Pietrzak)
IV część:W ostatniej części spotkania na boisku wymieniona została prawie cała jedenastka piłkarzy. Poza Młynkiem i Tuguldurem Ariunboldem, którzy mają 19 lat, zaprezentowali się sami młodzi piłkarze z rocznika 1993. Trzeba przyznać, że gra młodych piłkarzy mogła się podobać! Przez większość czasu prowadzili oni grę i atakowali, choć pierwszą bramkę w tej części sapringu zdobyli piłkarze z Owińsk, a dokładnie Damian Troszczyński. Nie załamało to jednak naszych młodzieżowców, którzy szybko zdobyli bramkę kontaktową, a jej autorem był Patryk Mularczyk. Ostatnie minuty meczu, to ciągłe ataki juniorów, którzy poczuli szanse na wyrównanie. Okazji było sporo, a w najlepszej Maciej Przybysławski w sytuacji sam na sam z bramkarzem Błękitnych trafił w słupek. Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 2:1 dla wicemistrza poznańskiej okręgówki, ale mecz mógł się podobać. Gra była szybka, a rywal pokazał, że jest to zespół poukładany i rozumiejący się na boisku. Póki co właśnie tego zrozumienia najbardziej brakuje naszym seniorom, na tle których ładnie zaprezentowali się grający kilka lat ze sobą młodzieżowcy trenera Karola Kiełbika.
Skład KKS-u: Trzeciak - Sołtysiak - Florczak - Skarżyński - Przybysławski - Przybył - Woźniak (Augustyniak) - Mularczyk - Chwiłkowski (Tuguldur Ariunbold) - Młynek (Stańczyk) - Tergel Ariunbold (Zakrzewski)